niedziela, 22 czerwca 2014

Prolog.

Robiło się coraz później, i później, a ja wciąż siedziałam w piekarni mojego ojca. XD Właściwie po co tutaj siedziałam skoro i tak nikt nie przyjdzie? :D
Postanowiłam pójść na zaplecze co też zrobiłam :P Tam powróciłam do jedzenia pysznej kanapki, popijając ją herbatą, oraz czytając mój ulubiony magazyn "cosmopolitan" C: Nagle usłyszałam że ktoś wszedł do piekarni.
Skończyłam konsumować moją kanapkę i poszłam zobaczyć kto wszedł do piekarni. XP
"Może to tata!"- pomyślałam XDDDDD
Przekraczając próg zaplecza a piekarni zauważyłam wysokiego mężczyznę, który pakował bułki do swojej siatki. :D
- Wie pan że będzie pan musiał za wszystko zapłacić? - zapytałam go.
- JA NIE ZAMIERZAM PŁACIĆ! - odpowiedział mi niskim tonem. Otworzyłam usta na kształt litery "O" C:.
Chłopak złapał jedną z bułek i rzucił ją w moją głowę ogłuszając mnie. :O
Upadłam na ziemię. x Dalej nic już nie pamiętam.

* * * 
Cześć misie! :* Więc pojawił się prolog XD 
Mam nadzieje że wam się podoba, oraz liczę na waszą opinię XD 
Pozderki :* ~ Martyna :* 

5 komentarzy:

  1. Przed chwilą jadlam bulke

    OdpowiedzUsuń
  2. OMG, jestem Waszą pierwszą fanką, ndkghhdsgjkhdsg. XD
    Czekam na next! :D
    Jest cudowne, hehehe! :33
    Informujcie mnie! :*
    Aj li soł masz <333333333

    (DAGMARA AKA KOMENTATOR)

    OdpowiedzUsuń
  3. Co za debil to pisze ja się pytam?

    OdpowiedzUsuń
  4. Pisz, bez emotikonek. Będzie wyglądał estetyczniej :D

    OdpowiedzUsuń